28 lat temu Kanadyjczycy zamienili papierowe jednodolarówki na piękne monety z nurem lodowcem wpisanym w 11-kąt z zaokrąglonymi krawędziami. Loonie – tak Kanadyjczycy określają tę monetę od amerykańskiego loon – nur (w brytyjskim angielskim raczej diver – czyli nurek…). Loon w angielskim to także szaleniec, dziwak – i o dziwo także to ma związek z ptakiem i jego pokracznym chodem. Nury są bowiem wybitnie wodnymi ptakami i po lądze poruszają się niezdarnie, dziwacznie.
Łacińska nazwa nura lodowca to Gavia immer. Gavia jest bardzo obszernym określeniem dla ptaków wodnych (dzisiaj tylko dla nurów), zaś immer może mieć związek z łacińskim immergo – zanurzony, ale uważa się, że jest raczej związane z charakterystycznymi „żarzącymi się” węgielkami, które ptak ten dźwiga na grzbiecie w swojej godowej szacie (ponoć ze szwedzkiego, ale także po angielsku embers – żarzące się węgle).
Obecna, polska nazwa lodowiec bywa myląca, gdy ktoś wybiera się na lodowce do krainy lodowców… na przykład na Islandię. Jeżeli zobaczy tam latające lodowce, to może być wzięty za szaleńca…
fot. Witold Muchowski